Photobucket



Photobucket


Photobucket


Photobucket



Photobucket


Photobucket


Photobucket


Photobucket
Name:

Komentarze:

21.08.2012, 05:57 :: 63.151.233.58
FGjibUFNPLDnzO
Nie wszyscy portafią napisać plugin, więc dzielą się taką wiedzą, jaką akurat posiadają.Gdyby dzielili się wiedzą, to złego słowa bym nie napisał. Sęk w tym, że owi eksperci produkują sterty pseudofachowego bełkotu, ktf3ry z wiedzą ma niewiele wspf3lnego. Powielają błędy i mity, co nie przyczynia się do ogarnięcia chaosu informacyjnego.Nie widzę nic złego w korzystaniu ze standardowych szablonf3wAleż ja też nie widzę. Jeśli u kogoś wisi Kubrick, to rozumiem że: jest tradycjonalistą i Kubricka lubi; nie portafi zrobić własnego szablonu; jest tak zarobiony, że na zrobienie szablonu nie ma czasu.Problem zaczyna się w momencie, gdy kiepski szablon widzimy na blogu dizajnera WWW pouczającego innych o tym, jak się robi estetyczne strony. W tym wypadku hasło szewc bez butf3w chodzi się nie sprawdza.Nie wiem, o kim piszesz (parę przykładf3w by się jednak przydało), ale sam jestem w stanie pomyśleć o jednym czy dwf3ch agresywnie promujących się e2809ceskpertache2809d, ktf3rzy na to miano e28094 moim zdaniem e28094 nie zasługują.Nie daję przykładf3w personalnych z kilku powodf3w: opisuję zjawiska powszechne, dotyczące większej liczby autorf3w, niż byłbym w stanie wymienić; nie chcę się wdawać w potyczki personalne i najazdy zwolennikf3w / przeciwnikf3w wymienionego osobnika; chcę wywołać odrobinę refleksji u czytających czy znam takiego osobnika? , czy on mf3wi o mnie? może niektf3rzy się zmienią lub wpłyną na swoich znajomych;U mnie jak byk stoi na jego blogu linijka: e2809cBookmark this at Del.icio.us, Digg or Newsvine.e2809dU mnie pod FF jej nie ma (służę zrzutem), najwyraźniej czymś ją wycinam. Ale pod IE faktycznie widzę mea kulka powinienem był sprawdzić w czymś, co wyświetla reklamy. Ale część o rf3wnaniu w gf3rę pdotrzymuję Jednak jeśli content sam się nie promuje, to znaczy jedynie, że nie jest wyrf3żniający się niekoniecznie, że jest słaby i niewarty czytania.Biorąc pod uwagę jakość polskojęzycznego Internetu, to dobry content się wyrf3żnia i trafi do ludzi. Nie wyrf3żni się tylko słaby i banalny autor, ktf3ry nie ma nic do powiedzenia oraz (co najważniejsze) bez pomysłu na bloga. A pomysły leżą na ulicy, wystarczy się schylić [1]W sumie masz bardzo dużo racji, ale zarazem bardzo surowe podejście. Nie wiem, czy aż tak znowu surowe. Po prostu chciałbym, żeby nastolatki nie usiłowały robić za autorytety moralne czy za ekspertf3w, bo to jest śmieszne. Oni powinni się kształcić, eksperymentować i bawić, a nie moralizować i pouczać. Od tej reguły znam jeden wyjątek Gandalfa ale to zupełnie inna bajka.[1] Nie ma np. blogf3w kolekcjonujących dobre artykuły z polskich i zagranicznych źrf3deł na temat wąskich specjalizacji IT. Śmiem twierdzić, że blog Ż życia Javascriptu czy Dziennik architekturowo-informacyjny będzie miał więcej czytelnikf3w, niż moja pisanina. Dziedzin dla takich blogf3w są dziesiątki, jeśli nie setki wystarczy codzienne śledzenie i podawanie newsf3w.